A A+ A++

Imprezy dla dzieci

Z wizytą w szkolnej świetlicy

2019-11-06

Każdemu szkoła kojarzy się z klasą i rozbrzmiewającym co 45 minut dzwonkiem obwieszczającym tak wyczekiwana przerwę. Ale jest w szkole takie tajemnicze miejsce – świetlica, gdzie króluje zabawa. W środowy poranek 6 listopada, mimo niesprzyjającej pogody wybraliśmy się z wizytą do pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 18. W cieplutkiej sali czekała na nas grupa dzieci. Nasze niezapowiedziane odwiedziny okazały się wielką niespodzianką. Na wszystkie spotkania z młodymi czytelnikami zabieramy (oczywiście z Kacperkiem) zestaw książek i niespodziankę. Tak było i tym razem – spośród wielu propozycji dzieci wybrały do czytania książeczkę pt. Jesień liścia Jasia. To niewielka opowieść o perypetiach klonowego listka, który zamieszkiwał na ogromnym drzewie w sercu miejskiego parku. Dzieci z wielkim zainteresowaniem wysłuchały obszernych fragmentów, spośród których najbardziej spodobał się ten:

… Jaś uwielbiał być liściem. Kochał swoją gałąź i swoich leciuchnych liścianych przyjaciół. Kochał swoje miejsce wysoko pod niebem i wiatr, który targał nim na wszystkie strony. Kochał ciepłe promienie słońca i księżyc, który otulał go miękkim, białym półmrokiem (…) Daniel został prawdziwym przyjacielem Jasia. Był największym liściem na całej gałęzi. Jaś był pewien, że na całym drzewie nie ma liścia mądrzejszego niż Daniel…

Każdego, kto jest ciekawy, w jaki sposób potoczyły się losy liścia Jasia, zapraszamy do biblioteki przy ulicy Jagiellońskiej. Nasi najwierniejsi przyjaciele wiedzą, że oprócz czytania na naszych milusiński zawsze czeka niespodzianka. Tak było i dzisiaj. Pierwszą część stanowiły „jesienne zagadki” przygotowane przez skrzata Kacperka. Uwierzcie – nie były proste, ale dzieci poradziły sobie doskonale. Druga część wywołała ogromną radość. Kto nie lubi prac plastycznych? Na pewno do grupy tej nie należą nasi milusińscy. Z zapałem przystąpili do wykonywania „portretów” liścia Jasia. A jaki był efekt końcowy? O tym następnym razem. Dziękujemy, do zobaczenia wkrótce.

P.S. W podziękowaniu za wizytę otrzymaliśmy prześlicznego eko-jeża. Mały zwierzaczek po przybyciu do biblioteki zamieszkał pośród jesiennych liści.