A A+ A++

Imprezy dla dzieci

Światowy Dzień Książki

2018-04-23

Jest stare polskie przysłowie „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Jak wiele w nim prawdy przekonali się uczniowie klas II ze Szkoły Podstawowej nr 20 w Kielcach. W ciepły, słoneczny poranek, 23 kwietnia zawitali oni do naszej biblioteki. Przybyli, by znaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Ciekawi jesteście jakie? O tym za chwilę.

Pierwsze kroki mili goście skierowali do wypożyczalni - tu z wielkim zainteresowaniem wysłuchali informacji o działającym w naszej bibliotece systemie bibliotecznym MATEUSZ, o zasadach korzystania z katalogu i warunkach zapisu. U nas wszystko jest takie inne. W szkolnej bibliotece nie ma tak wielu książek a wypożyczenia odnotowuje się w systemie bibliotecznym noszącym tajemnicze imię Mol. Gdy ciekawość naszych gości została zaspokojona dzieci poprosiły o pomoc. Czy dinozaury miały „problemy” z zębami, co roślinożerne „potwory” jadły na śniadanie? To tylko niektóre z pytań nurtujących naszych miłych zuchów. Tak, tak Hania, Natalka i Dawid to prawdziwe zuchy - żadne wyzwanie nie stanowi dla nich problemu. Mimo młodego wieku znakomicie orientują się zarówno w terenie, jak i w bibliotece.

Kilka minut wystarczyło, by na stoliku znalazły się wszystkie dostępne w naszej bibliotece książki o strasznych stworach żyjących przed tysiącami lat. Dokładna analiza zawartości książek pozwoliła dzieciom znaleźć następujące odpowiedzi na postawione wcześniej pytania:.

…zęby dinozaurów składały się z dwóch części: korzenia i korony. Od zewnątrz koronę pokrywało twarde szkliwo, a od wewnątrz szkliwo cieńsze i nie tak twarde. W ciągu życia zwierzęcia nowe zęby wciąż zastępowały zużyte, dzięki czemu nie było czasu na powstawanie dziur w zębach… …odżywianie się roślinami nie było w mezozoiku tak łatwe jak dziś. Większość roślinożernych dinozaurów żywiła się sagowcami i roślinami szpilkowymi. Są one o wiele mniej odżywcze niż współczesne rośliny kwiatowe. Dlatego też te ogromne gady jadły bez ustanku…..

Wiadomości te, nasi dzielni detektywi odkryli w pasjonującej książce Michaela K. Brett-Surmana pt. Encyklopedia popularna: dinozaury: A-Z.

Zadanie wykonane, sprawność „tropiciela-detektywa” zdobyta - pora na chwilkę zabawy. A jak zabawa w bibliotece to oczywiście z książką. Psotny Kacperek, który przyglądał się poczynaniom milusińskich w znany tylko sobie sposób „podrzucił” na stolik dwie książki. Pewnie się domyślacie, że uczynił to celowo. Hania, Natalka, Dawid i pani Agnieszka stanęli przed kolejnym zadanie specjalnym. Śmiałkowie przystąpili do zdobywania kolejnej sprawności - „iętki język”. Krzysztof Kiełbasiński, autor książeczek pod tytułami Chrząszcz brzmi w trzcinie: łamańce językowe oraz Suchą szosą szła szczypawka: łamańce językowe okazał się super trenerem nie tylko dziecięcych języków. Taka gimnastyka, to nie lada wyzwanie. Niedowiarkom proponujemy małą rozgrzewkę:.

…Zacietrzewił się cietrzew, Że za ciepło mu w swetrze! Cietrzew w swetrze! W swetrze cietrzew! Cietrzew w swetrze? Nie ma mowy! Co też przyszło wam do głowy!… .

I co - łatwe to wierszyki, a co na to wasze języki? Nasi mili goście świetnie sobie poradzili. Niestety czas wizyty w bibliotece dobiega końca - dzieci z nieco smutnymi minkami pożegnały się i wyruszyły w drogę powrotną do szkoły. Żal, ale jedno jest pewne to pierwsza i nie ostatnia wizyta tak miłych gości. Do zobaczenia wkrótce!.

P.S. 23 kwietnia to dzień, w którym obchodzimy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich. Święto to, to super okazja by odwiedzić najbliższą bibliotekę i zanurzyć się w magicznym świecie książek. Satysfakcja gwarantowana!.