A A+ A++

Imprezy dla dzieci

Zima kontra wiosna. Starcie pierwsze

2018-03-15

Za kilka dni zawita do nas tak bardzo wyczekiwana wiosna. Nasz biblioteczny skrzat Kacperek zaproponował, aby w czwartek 15 marca w naszej bibliotece odbyło się niezwykłe spotkanie, a raczej prawdziwy sparing. Do walki staną klasy pierwsze z pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 18 w Kielcach. Pierwsze starcie w walce „Zima kontra wiosna” rozpoczęło się równo z wybiciem godziny dziewiątej. W prawym narożniku „rozgościła się” klasa I „B” wraz z trenerem panią Moniką. Do walki gotowi start. Na początek mała rozgrzewka - czy wiecie dlaczego zmieniają się pory roku, jakie są typowe „oznaki” zimy i jaki jest najlepszy sposób na przetrwanie tej czasami bardzo zimnej pory? Nasi przemili goście, mimo młodego wieku wykazali się ogromną wiedzą. Zmieniające się fronty atmosferyczne to przyczyna zmian pór roku a ciepłe ubranie (maluchy określiły je mianem „cebulkowego”) i wielkie serce dla zwierząt to pierwszakowy sposób na zimę. Rozgrzewka za nami - teraz pora na rundę „rozrywkową”.

Wszyscy wiemy, że biblioteka to miejsce, gdzie dzieją się rzeczy mniej lub bardziej zaczarowane. Są tu książki, które „uczą” (np. książka pt. Czy grzechotnik ma grzechotkę - zaskakujące pytania ze świata zwierząt to skarbnica wiedzy - niedźwiedź polarny ma czarną skórę, a jego futro sięga pod łapy „tworząc” ciepłe kapcie) i te, które „bawią”. Etap rozrywkowy pora rozpocząć:.

…Siadł na grzędzie puszek śniegu. Zaraz zwołał swych kolegów. Zleciało się tyle puszków, jakby pękła gdzieś poduszka. Wszystkie zgodnie zawołały: Będziemy tu zimowały, grzały kiełki i nasionka, Aż zadzwoni pieśń skowronka!….

Pierwszaki bardzo lubią tą porę roku, bo gdy zima za oknem to czas by ulepić „super” bałwana, stoczyć śnieżkową bitwę z klanem „Miłośników lata”, czy przeprowadzić „sankowy super slalom”. Ale przychodzi moment, kiedy fanów zimnej pory ogarnia „zimowa nuda”. A najlepszym sposobem na nudę jest czytanie. Tyle tu książek, którą wybrać. Zadecydował przypadek - z wystawki, która przygotował Kacperek (specjalnie na tą okazję) zsunęła się jedna o wymownym tytule Cztery pory roku. Spośród jej stron wyjrzał dziwny stworek - Krasnal Zmarzlak. Zachęcony ciepłym powitaniem rozsiadł się w wygodnym fotelu i rozpoczął krasnalowe bajanie:.

…Krasnal Zmarzlak zwinął się w kłębuszek. Zimno mi w nos! Zimno mi w uszy! Dajcie mi ciepłą czapkę! Dajcie mi kożuszek! .

Ostatnim etapem sparingu jest etap „twórczy”. Jak przystało na wszechstronnych zawodników i super trenera - panią Monikę wyzwanie przed jakim stanęli okazało się błahostką. Kolorowe kredki, sprytne rączki i dziecięca wyobraźnia to podstawowe elementy sukcesu. „Mój zimowy przyjaciel” to tytuł plakatu, który wykonać mieli nasi przyjaciele. Kilkanaście minut i już projekty gotowe. Przed Kacperkiem i krasnalem Zmarzlakiem trudne zadanie. Spośród wszystkich prac musza wybrać dwie, które reprezentować będą nasze miasto w ogólnopolskim konkursie. O decyzji poinformujemy w najbliższym czasie. I tak dobiegło końca pierwsze starcie w walce. „Zima kontra wiosna”. Przed nami starcie drugie.