A A+ A++

Imprezy dla dzieci

Misie w bibliotece

2017-06-20

We wtorkowy poranek, 20 czerwca oczekiwaliśmy na gości. Kacperek „zdobył” nowych przyjaciół. W trakcie swoich wędrówek po rezerwatach przyrody w Kielcach, w okolicach Ślichowic spotkał roześmianą grupę dzieci. Jak przystało na prawdziwego przyjaciela dzieci (i oczywiście książek) za zgodą pani przedszkolanki rozpoczął rozmowę. Od słowa do słowa i już wiemy - to grupa II z Przedszkola Samorządowego nr 31 w Kielcach zwana „Misiami”. Dzieci wędrowały do pobliskiego rezerwatu. Kacperek wyruszył wraz z nimi. W trakcie spaceru nasz skrzat opowiadał nie tylko o ochronie przyrody ale i o tajemniczym miejscu jakim jest biblioteka. „Misie” to grupa czterolatków, które nie były jeszcze w prawdziwej bibliotece. Kacperek usłyszawszy to gromko wykrzyknął ZAPRASZAMY! I tak to odbyło się 'Kacperkowe„ zdobywanie przyjaciół.

Za oknem ogromny skwar - czy maluchy pokonają długą drogę z przedszkola do naszej placówki. Chwila niepewności. Ale co to - z oddali słychać dziecięce śmiechy. Dzielne ”Misie„ dotarły do celu wyprawy.

Jak wiecie tradycją naszych spotkań z milusińskimi jest zapoznanie przyszłych czytelników z zasadami korzystania z biblioteki i księgozbioru. Zza regału z baśniami nieśmiało wyglądał Kacperek, który chwilkę wcześniej na stoliku położył tajemniczą kopertę. Dzieci z wypiekami na buźkach słuchały rad pani Ani dotyczących bycia czytelnikiem przez duże ”C„. Aleksander najodważniejszy spośród naszych gości zapytał, co zawiera duża szara koperta. Nie możemy dłużej czekać - otwieramy, a tam list od Królowej Biblioteki czyli Książki. Zawiera on nie tylko prośbę o poszanowanie i dbałość ale i historię pewnej książki. Oto jej fragment:.

W każdym tygodniu przeżywam męki - dzieci mnie biorą, żeby mnie dręczyć: W ten poniedziałek zabrał mnie Bartek- już po południu wyrwał pięć kartek. We wtorek Krysia tak mnie ”czytała„, że aż mnie masłem wysmarowała. Do wody Julek mnie wrzucił w środę… .

Wysłuchawszy tak smutnej opowieści nasi mili goście jednogłośnie wykrzyknęli:.

My nie będziemy tak postępować! Książki będziemy kochać i szanować! .

Za nami część teoretyczna - pora na ”prawdziwe zwiedzanie„. Dzieci z dociekliwością małych detektywów rozpoczęły poszukiwania ulubionych książeczek. Top listę otwierały pozycje poświęcone wymarłym przed tysiącami lat dinozaurom, kolejne pozycje zajęły księżniczki, wróżki i zwierzęta. Poszukiwania to trudne zadanie - tyle regałów . Maluszki zmęczone przysiadły na krzesełkach. By umilić chwile odpoczynku pani Ania rozpoczęła głośne czytanie. Za radą Kacperka wybrała książkę Agnieszki Frączek Przedszkoludki: 100 radości i 2 smutki. ”Misiom„ najbardziej spodobał się wiersz Nocą… :.

Ciemną nocą, głuchą nocą, kiedy dzieci śpią, nie psocą, cicho robi się w przedszkolu. I spokojnie jest… z pozoru. Bo w szufladzie już coś stuka - pewnie krasnal wyjścia szuka (…)Nawet w książkach coś się dzieje: król z obrazka TIR-em wieje, Baba Jaga mknie do wróżki na dziewczęce pogaduszki, z ciuchcią zaś plotkuje traktor: -Brum, doprawdy? - Tak! To-tak-to! (…).

Przedpołudnie pełne wrażeń. Dzielne przedszkolaki wyruszają w drogę powrotną, w której towarzyszy im Kacperek. Ma on przygotowaną dla dzieci niespodziankę. Co to było i czy sprawiła ona radość milusińskim - o tym napiszemy po powrocie naszego emisariusza.