A A+ A++

Imprezy dla dzieci

Jesienne marzenia liścia Jasia

2016-11-16

Za oknem listopadowa słota. Wraz z Molikiem - nowym mieszkańcem naszej biblioteki postanowiliśmy odwiedzić naszych dobrych znajomych. Ukryci pod wielkim parasolem wyruszyliśmy do pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 18, do klasy IV A. Jest środa 16 listopada, czyli dzień odwiedzin naszych przyjaciół. Pewnie ciekawi jesteście co tym razem przygotowaliśmy. Miesiąc temu wraz z dziećmi dekorowaliśmy salę jesiennymi dekoracjami, a dzisiaj postanowiliśmy spełnić marzenia tajemniczego Jasia.

W ogromnej torbie Molik dzielnie niósł książeczkę i zestaw kolorowanek. Szybciutko przemieszczamy się na trzecie piętro i w cieplutkiej szkolnej klasie zaczynamy przygodę z książką. Rudo-brązowa okładka skrywa kartki, na których Leo Buscaglia opowiedział historię wspomnianego już tajemniczego Jasia - a rozpoczęła się ona tak:.

Liść Jasio bardzo wyrósł. Miał mocny, szeroki środek i pięć silnych, szpiczastych palców. Pojawił się wiosną jako malutki pączek na całkiem sporej gałęzi tuż przy szczycie drzewa. .

Już nie ma tajemnic - bohaterem naszej opowieści jest klonowy listek, który wraz ze zmianami pór roku przeżywa niesamowite przygody. Wiosną wraz z braćmi i siostrami doskonali się w tańcu w powiewach lekkiego wietrzyka, latem zaś w promieniach słońca wygrzewa się i z wielkim zainteresowaniem słucha opowieści najmądrzejszego liścia - Daniela. Daniel był nie tylko największym liściem na drzewie, ale i najmądrzejszym. Znał odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Nauka i letnie lenistwo trwały do pierwszych dni października - wtedy to do parku zawitała jesień. Wraz z jej przybyciem wszystko się zmieniło W mgnieniu oka wszystkie drzewa w parku rozbłysły feerią barw. Ani jeden liść nie pozostał zielony. Co wydarzyło się potem? Co przyniósł listopad? Kto ciekawy niech zajrzy do tej niewielkiej książeczki. Dzieci, które nas zaprosiły postanowiły „domalować” zakończenie niezwykłej historii liścia Jasia. Przy pomocy kolorowych kredek i flamastrów wyczarowały jego najbardziej barwne portrety. Tuż obok wypisały marzenia listka - które spełnią się wraz z nastaniem wiosny. A jakie to marzenia - o tym przy kolejnym spotkaniu, kiedy to ukaże się książka pod tytułem Jesienne marzenia liścia Jasia (premiera przewidziana na koniec miesiąca).

Deszcz nieco zelżał, przykro żegnać się z dzieciakami, ale przed nami kolejne wyzwania. Molik już jutro wybiera się w podróż z żółwiem Franklinem. Czas pakować walizki. Naszym miłym gościom mówimy do zobaczenia!.