A A+ A++

Imprezy dla dzieci

Witajcie w bibliotece

2015-09-18

Ledwo przebrzmiały echa środowego „święta” naszej biblioteki (tak dla niewtajemniczonych stuknęła nam 50-tka!), a w nasze skromne progi zawitali niespodziewani goście. To grupa I z Przedszkola Samorządowego nr 26 w Kielcach. Czeredkę trzylatków do biblioteki „przyprowadził” Wąż Walenty. Nie obawiajcie się, to najbardziej przyjacielski wąż świata. Gdy tylko maluszki rozgościły się w Kubusiowym Kąciku Zabaw, Walenty cichutko zwinął się w kłębuszek i zasnął zmęczony długą wyprawą. Jak przystało na biblioteką dla dzieci dzieją się tu rzeczy niesłychane. I tak było tym razem - pośród regałów ukrył się żółw Franklin. Kto nie zna Franklina! To radosny żółwik, który kocha zabawę i dobrą książkę. Gdy tylko opadły emocje związane z pojawieniem się tego niezwykłego gościa, rozpoczęło się wielkie opowiadanie i jeszcze większe czytanie. Franklin z wielką swadą opowiadał o tym, jak zachowywać się w bibliotece, co ciekawego można tu robić. Cierpliwie odpowiadał na wiele pytań zadawanych przez naszych milusińskich. Gdy tylko ich ciekawość została zaspokojona rozpoczęliśmy „gimnastykę” nie tylko języków, ale i brzuchów. Ja przystało na znawcę książek dla dzieci Franklin zaproponował lekturę książeczek Agnieszki Frączek. A było to tak:.

Drepcze słoń po dachu, nos mu drży ze strachu. A słonica na kominie fika jak kaskader w kinie (…) Tere-fere kuku, strzela baba z łuku - gdy zestrzeli z nieba chmury, to z nich zrobi konfitury, gdy zestrzeli tęcze z nieba, to umyje ją, jak trzeba…. .

Gdy zabawa przednia, nie liczy się upływający czas. Niestety nadeszła pora na popołudniową drzemkę naszych milusińskich. Wypoczęty wąż Walenty czule przygarnął całą czeredkę i powiódł ją do ulubionego przedszkola. Była to pierwsza wizyta maluchów w naszej bibliotece, ale jesteśmy pewni, że nie ostatnia. Mówimy więc do zobaczenia!.

P.S. Dziękujemy za życzenia i piękną laurkę.