A A+ A++

Imprezy dla dzieci

Tupcio Chrupcio

2015-11-27

W słoneczny piątkowy poranek, 27 października pewna mała myszka postanowiła odwiedzić milusińskich z Przedszkola Samorządowego nr 26 w Kielcach. Tak, tak - to Tupcio Chrupcio - mała, ciekawska myszka poszukująca niezwykłych przygód. W niewielkim plecaczku Tupcio dzielnie niósł niespodziankę dla przedszkolaków z grupy I. Nie uwierzycie - tą niespodzianką była jego ulubiona zabawka - pluszowy miś Teddy, który towarzyszy Tupciowi w każdej z przygód, jest jego najlepszym przyjacielem.

Już sama wizyta okazała się wielką niespodzianką. Nieco onieśmielony Tupcio poprosił panią bibliotekarkę o pomoc. To ona rozpoczęła wielkie czytanie pamiętników naszej małej myszki. Tak, tak - Tupcio Chrupcio to myszka, o której powstała cała seria książeczek pamiętników, spisanych przez jego mamę. Są wśród nich m.in.: Tupcio Chrupcio: przedszkolak na medal, Tupcio Chrupcio nie chce spać, Tupcio Chrupcio kaprysi oraz Tupcio Chrupcio kłamczuszkiem.

Zaciekawione tytułami poszczególnych książeczek dzieci poprosiły „ciocię” Anię, by przeczytała im o Tupciu kłamczuszku i kapryśniku. Nieco zawstydzona myszka cichutko przysiadła na ławeczce, a nasi milusińscy rozgościli się na zaczarowanym dywanie, który po chwili przeniósł nas w zaczarowany świat „Baj… baj…”. Jeszcze chwilka i rozpoczęło się wielkie czytanie. Czy grzeczne myszki (i dzieci oczywiście) na wszelkie prośby rodziców grzecznie odpowiadają „tak”, czy zawsze mówią prawdę - kto ciekawy niechaj zajrzy do książeczek o przygodach Tupcia. To w nich znajdzie rozwiązanie zagadek związanych z zaginionym słoiczkiem dżemu truskawkowego, rozbitym popiersiem prapradziadka i wiele innych. Każda niesamowita, niepowtarzalna. Dzieci z wypiekami na buźkach wysłuchały opowieści i postanowiły być prawdziwymi, grzecznymi dzieciaczkami, które wiedzą jakie są zaczarowane słowa (kto nie wie, temu przypominamy: „proszę”, „dziękuję”, „przepraszam”) i jak one działają.

Siedzący cichutko w kąciku, Tupcio był nieco speszony, ale nasi milusińscy wiedzieli, że w zachowaniu myszki nastąpiły ogromne zmiany i teraz jest super grzeczną myszką. Aby nieco poprawić humor gościa dzieci postanowiły z pomocą „cioci” Ani wyczarować jego portret. W ruch poszły kolorowe (jak przystało na krainę „Baj… baj…”) i zaczarowane kredki. Jeszcze tylko kilka poprawek i już wszystko gotowe. Seria kolorowych portretów poprawiła humor naszej myszce, która z uśmiechem na pyszczku opuściła gościnne progi przedszkola i wróciła do biblioteki, gdzie z niecierpliwością oczekuje na małych gości. A więc do zobaczenia.