Imprezy dla dorosłych
Spotkanie z Mikołajem Grynbergiem
O tym jak wiele można odnaleźć życia w opowieści o zawale rozmawiała Anna Żmudzińska, dyrektor MBP im. Jerzego Pilcha w Kielcach podczas spotkania autorskiego z Mikołajem Grynbergiem. Jego książka „Rok, w którym nie umarłem” skłania do refleksji nad życiem, przemijaniem i tym, co naprawdę ważne.
Choć autor podkreśla, że nie jest to opowieść terapeutyczna, wielu czytelników odnajduje w niej głęboką lekcję życia. Nagły zawał serca stał się dla niego doświadczeniem granicznym, po którym postanowił wybierać to, co daje mu satysfakcję. Wrócił do życia jako człowiek mniej surowy, a w swojej twórczości pozostał wierny prawdzie – bez zbędnych ozdobników i koloryzowania.
Powrót do zdrowia nie był łatwy. Nawet zwykły spacer stanowił wyzwanie, a rower stał się formą rehabilitacji. Z czasem autor potrafił pokonywać na nim nawet 100 kilometrów. Pobyt w szpitalu pozwolił mu również przyjrzeć się całemu przekrojowi ludzkich losów – od dramatycznych po komiczne. Opowiedział także o syndromie nagłej miłości do lekarza, który uratował mu życie.
Podczas spotkania nie zabrakło również refleksji nad rolą ironii i humoru. "W domu rodzinnym ironia i poczucie humoru były narzędziem edukacyjnym”. Według pisarza najlepsza jest ta, która „leży na czarnym” – wyrasta ze smutku i żałoby, pozwalając oswoić najtrudniejsze życiowe kwestie.
Śmierć była obecna w jego rozważaniach na długo przed dramatycznym doświadczeniem. Rozmawiał z dziećmi o własnym pogrzebie, a w jego głowie toczył się równoległy kalendarz. Problematyka przemijania towarzyszyła mu również w pracy, gdzie zajmował się m.in. tematyką Holokaustu.
Doświadczenie choroby wpłynęło również na jego fotografię. Choć wcześniej tworzył przede wszystkim portrety, po zawale skierował uwagę ku przedmiotom i architekturze. Jedna z fotografii przedstawiająca szpitalne łóżko stała się wymownym śladem tego przeżycia.
Partnerzy: Wodociągi Kieleckie Sp. z o.o.