Aktualności
Debata z okazji 250-lecia Polskiej Fantastyki Naukowej
Czy wizja przyszłości może być naukowa? Nad odpowiedzią na to pytanie zastanawiali się uczestnicy debaty organizowanej z okazji 250-lecia Polskiej Fantastyki Naukowej w Poczytalni Na dVoRcu. Swoje wizje i przemyślenia przedstawili dr Przemysław Ciszek, Michał Pajek i Łukasz Bilski, a nad przebiegiem rozmowy czuwał Zbigniew Brzeziński. Inicjatorem wydarzenia była Polska Fundacja Fantastyki Naukowej.
Dyskusja zaczęła się od pozornie prostego pytania, czym jest fantastyka naukowa. Wyszło, że duże znaczenie na jej popularność miał fakt, że to co jest przedstawiane w dziełach fantastyki naukowej, to może być nasza bardziej lub mniej odległa przyszłość. Nie zabrakło odwołań do klasyków tj. Star Warsów, Star Trek czy serial „Black Mirror”.
Prelegenci poruszyli również temat gier z gatunku fantastyki naukowej. Polskie gry komputerowe i planszowe odniosły ogromny sukces, np. grę „51. stan” wielu zagranicznych miłośników planszówek określiło mianem najlepszej na świecie – mówił Michał Pajek. Łukasz Bilski podkreślił, że mimo licznych książek i filmów science-fiction, zaczynamy patrzeć na ten gatunek bardziej przyziemnie. Dzieje się tak, dlatego, że rzeczywistość wyprzedziła już SF. Nie wszystkie wyobrażenia na temat przyszłości i m.in. sztucznej inteligencji się sprawdziły. Dr Przemysław Ciszek mówił o wizji, gdzie AI miało przejąć prace fizyczne i techniczne, a ludzie mieli rozwijać się w pracach kreatywnych. Teraźniejszość pokazała, że jest jednak na odwrót.
Nad polską fantastyką naukową można by jeszcze długo debatować, nad jej wizjami, zaletami i wadami, ale warto zapamiętać, to co padło podczas dyskusji, że fantastyka, zwłaszcza science-fiction, pokazuje, że warto marzyć.
Fotogaleria