Nasz profil na Facebook
  MBP
 
 
20 OSTATNICH KOMENTARZY


Steelgirl



Posty:5
 Dotyczy: Behawiorysta
 Wysłany: 2018-05-10 10:44:02

W zbiorach:  

Bardzo mi się podobała. Najbardziej lubię książki, z których czegoś nowego się nauczę, a ta pozycja zdecydowanie wzbudziła we mnie zainteresowanie mową ciała. Na pewno zgłębię ten temat.

Steelgirl



Posty:5
 Dotyczy: Magnolia
 Wysłany: 2018-05-10 10:40:37

W zbiorach:  

Wspaniała, ciepła, życiowa książka. Cudownie się czyta, przeżywa wszystko z wraz z bohaterkami... Dotknął mnie tu typowy paradoks dobrej książki - chciałam skończyć czytać i nie chciałam skończyć czytać

Steelgirl



Posty:5
 Dotyczy: Nieodnaleziona
 Wysłany: 2018-05-10 10:37:32

W zbiorach:  

Chyba najgorsza książka R. Mroza jaką czytałam. Nie ma ładu ni składu, akcja kupy się nie trzyma. Mnóstwo nieścisłości, niedokończone wątki... Przekoloryzowana. Słowem - nie może się podobać. Jestem szalenie rozczarowana.

Eva



Posty:31
 Dotyczy: Legenda
 Wysłany: 2018-03-27 12:10:40

W zbiorach:  

Cóż ...... zupełnie nie w moim stylu. Wolę zdecydowanie klimaty Magnolii

Eva



Posty:31
 Dotyczy: Klub Wrednych Matek
 Wysłany: 2018-02-27 14:58:07

W zbiorach:  

bardzo fajne babskie czytadełko jednakowoż z akcentami dramatu

Eva



Posty:31
 Dotyczy: Konkurs na żonę
 Wysłany: 2018-02-14 08:01:10

W zbiorach:  

Bardzo fajna trylogia. Może niektórym wydawać się naiwna i wręcz infantylna ale ... cóż takie historie też pewnie gdzieś się zdarzają :)
Trzecia część zupełnie inna choć z tragedią w tle to warto poznać tę historię.

Eva



Posty:31
 Dotyczy: Lawendowy poranek
 Wysłany: 2018-01-31 10:32:58

W zbiorach:  

Bardzo ciepła i ciekawa historia nie osadzona w czasach 18 wieku )

Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Mio, mój Mio
 Wysłany: 2018-01-27 18:42:16

W zbiorach:  

To ciekawe jak zależnie od wieku różnie odbieramy książki. Kiedy byłam mała „ Mio… ” był dla mnie baśnią o przygodzie, o odmianie losu. Chciałam być jak Mio. Mieszkać w zamku, mieć własnego konia i pokonać złego Kato.
Teraz ponownie przeczytana dała mi obraz chłopca, który był w swoim adopcyjnym domu bardzo nieszczęśliwy. Samotny i niekochany. Jeden prawdziwy przyjaciel i jego rodzina dawali namiastkę ciepła.
Co się tak naprawdę stało z Bo ( lub też z Mio? ) Czy umarł i to było jego niebo?
A może niepotrzebnie się doszukuję. Może bajka to po prostu bajka i nie ma co się szukać drugiego dna?

Słodko – gorzka, sentymentalna historia. Bajka z dzieciństwa… Jest sentyment


Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Zemsta
 Wysłany: 2018-01-27 18:21:35

W zbiorach:  

Miałam troszkę mieszane uczucia co do poczynań tych kobietek, ale z drugiej strony… dobrze zrobiły. Nie można budować szczęścia kosztem innych… kara musiała być.
Czy się ubawiłam czytając tę książkę? Może trochę… ale daje do myślenia… Czy zemsta jest naprawdę słodka? … Może…

Jak dla mnie książka pomimo małych "ale" ( o których tu nie napiszę żeby nie spojlerować ) jest naprawdę dobra.


Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Omega
 Wysłany: 2018-01-27 18:04:03

W zbiorach:  

Historia Joasi zwanej Omegą, która w dniu swoich 12tych urodzin otwiera nieznany plik w komputerze i przenosi się w świat gry.
Jaka jest Omega? Omega nie budzi we mnie sympatii. Jest dzieckiem dzisiejszej epoki. Komputery i gry w które współczesna młodzież gra, świat w którym się obracają sprawia, że u niektórych zaciera się granica pomiędzy światem realnym a wirtualnym, u niektórych zanikają ludzkie odruchy i emocje. Stają się zobojętniali i samolubni. Taka jest właśnie Omega. Widać to w konkretnych sytuacjach: rozwód rodziców, śmierć babci... nie wzbudzają w niej żadnych głębszych uczuć: żalu, smutku, współczucia.
W grze w której Omega się znalazła, pokonuje kolejne poziomy. Spotyka tu Dziecko (?), swoją zmarłą babcię ( zwaną Babulą ) i jeszcze parę innych ... . Bierze też udział w Olimpiadzie Zmysłów, gdzie ujawnia się kolejna negatywna cecha jej charakteru: Omega nie umie przegrywać i łatwo wpada w złość.
Lecz wraz z kolejnymi przejściami na wyższe poziomy Omega prz dzi transformację. Zaczyna odczuwać: sympatię, współczucie, troskę. Zaczyna też panować nad gniewem.
Co jeszcze? Jak to się skończy? Trzeba przeczytać.
Książka z początku trudna do " przebrnięcia " ale potem się rozkręca i czyta się już szybko.


Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Kleo i ja : jak szalona kotka ocaliła rodzinę
 Wysłany: 2018-01-14 15:28:09

W zbiorach:  

Ostrzegam uczciwie, że jest to książka z tych słodko – gorzkich. Dla tych bardziej wrażliwych proponuję mieć w pobliżu chusteczki. Głownie rozchodzi mi się o rozdziały „ Strata” i „ Początek” . Dawno tak bardzo nie beczałam przy książce.
A jednak... coś jest w tej książce co chwyta Cię za serce i nie chce już puścić.


Jak poradzić sobie ze stratą dziecka... to wydaje się niemożliwe... Nie mam dzieci i nie potrafię sobie nawet wyobrazić tych uczuć. Ale będąc osobą wrażliwą czułam ból i rozpacz tej kobiety.

A potem pojawiła się ona... Mała, czarna kotka... Kleopatra – Kleo... i okazało się, że można znowu się śmiać...
Dziwnie potoczyły się losy tej rodzinki. Na przestrzeni lat wiele się zmieniło... ale kotka wciąż przy nich trwała…
Polecam tę książeczkę oczywiście każdemu kociarzowi i każdej kociarze... a nawet tym co kotów i nie lubią... kto wie... co się może zdarzyć. Pozdrawiam.


Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Zezia i Giler
 Wysłany: 2018-01-14 15:22:07

W zbiorach:  

Mała dziewczynka i jej braciszek. Króciutka historyjka. Szybciutko się czytało. Lekko, łatwo i przyjemnie… w sam raz dla dzieci… ( a że przy okazji dorośli ją łykają … to już przy okazji)
Pani Agnieszko… wkrótce zabieram się za dalsze części…


aw



Posty:12
 Dotyczy: Dziewczyna z daleka
 Wysłany: 2018-01-02 19:58:05

W zbiorach:  

Ciekawa historia. Czyta się z dużym zainteresowaniem.

Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Europa : prawdziwa historia o kotce
 Wysłany: 2017-12-31 17:35:13

W zbiorach:  

Prześwietna bajeczka. O małej kotce z łatką na futerku w kształcie Europy… ( stąd imię … -D )

Europa ( jak to wszystkie kotki zresztą ) owinęła sobie wokół ogona wszystkich mieszkańców domu, a także wszystkie psy z podwórka…
Polecam kociarzom i dzieciaczkom…


Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa
 Wysłany: 2017-12-31 17:08:03

W zbiorach:  

Część druga równie dobra jak pierwsza… mądre dzieciaki… geniusz, konstruktor i dziewczyna ze zdolnościami telekinezy… i podróż w czasie… i …
a nie, nie... nic więcej nie powiem. Przeczytajcie sobie... :-)

Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi
 Wysłany: 2017-12-31 17:05:06

W zbiorach:  

Z tych młodzieżowych.
Trójka gimnazjalistów i naprawdę fantastyczne przygody. Część pierwsza – Gang niewidzialnych ludzi.
Pomimo, iż jest książeczka o dzieciach i dla dzieci… to naprawdę z przyjemnością się czytało…


Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów
 Wysłany: 2017-12-31 16:58:11

W zbiorach:  

Trzecia część przygód trojga przyjaciół.
Okazuje się, że ktoś rządzi ludzkimi snami. Zamiast po obudzeniu być wypoczętym, wszyscy chodzą niewyspani. Nie pamiętają snów, wiedzą tylko, że bardzo się boją zasnąć bo czeka ich coś strasznego.
Feliks, Net i Nika oczywiście podejmą się wyjaśnienia tej zagadki.
Będzie trochę strasznie, trochę wesoło, czyli dokładnie tak jak powinno być w książce dla młodzieży.


Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Morderstwo w Orient Expressie
 Wysłany: 2017-12-31 16:53:13

W zbiorach:  

Przeczytałam tę książkę jakieś „ iks” lat temu i teraz ponownie. Oczywiście impulsem do ponownego sięgnięcia po tę książkę była kolejna jej ekranizacja.
Wtedy kiedy czytałam za nic nie mogłam zgadnąć kto z nich zabił… A gdy już wszystko się wydało, to był niezły szok.
Teraz jednak czytając nie mogłam sobie przypomnieć motywu…

To naprawdę świetnie skonstruowany kryminał. Kochana autorka skutecznie myli tropy.


a.bankowska



Posty:2
 Dotyczy: Ósme życie : (dla Brilki). T. 1
 Wysłany: 2017-12-29 21:59:46

W zbiorach:  

Wzruszająca,napisana pięknym językiem opowieść o kilku pokoleniach .Oparta na faktach historycznych.Czyta się z zapartym tchem!

Bezunia



Posty:197
 Dotyczy: Labirynt Lukrecji
 Wysłany: 2017-11-30 20:27:00

W zbiorach:  

Ta książeczka wzbudza we mnie sprzeczne emocje. Jest naprawdę świetnie napisana.
Jednak jakoś tam trochę szaro i zimno.
Lukrecja to fajna dziewczynka ale niestety chyba bardzo samotna.
I nagle pojawia się tajemniczy labirynt… i w życiu tej małej dziewczynki wszystko zaczyna się zmieniać…
Jedno tylko mnie zastanawia… Zakończenie.
Hmmm…
Nie będę więcej opisywać. Niech każdy sam sobie wyrobi opinię.



2009-18 | Odwiedzin: 3124176, dzisiaj: 222 | Obecnie Gościmy: 11 | Logowań na konto: 349186, dzisiaj: 7 | Pozycji zamówionych: 29 | Pozycji zarezerwowanych: 2787
Pracuje w oparciu o SYSTEM BIBLIOTECZNY MATEUSZ | Designed by Sliffka