Nasz profil na Facebook
  MBP
 
 
20 OSTATNICH KOMENTARZY


Tera



Posty:1
 Dotyczy: Duma i uprzedzenie i zombi
 Wysłany: 2017-07-21 11:10:26

W zbiorach:  

Zabawna książka dla romantyków. którzy lubią się pośmiać.

18231



Posty:2
 Dotyczy: Po prostu bądź
 Wysłany: 2017-07-17 11:28:18

W zbiorach:  

Kiedy zaczynasz czytać, to nie możesz skończyć, dopóki nie dotrzesz do ostatniej strony. Przepiękna!!!

18231



Posty:2
 Dotyczy: Po prostu bądź
 Wysłany: 2017-07-17 11:25:40

W zbiorach:  



Eva



Posty:16
 Dotyczy: Spójrz na mnie
 Wysłany: 2017-07-11 08:18:46

W zbiorach:  

Bardzo ciekawie napisana historia młodych ludzi z kapką dreszczyku w tle. Facet który zmienia swoje życie i w łagodny sposób stara się podejść do rzeczywistości :)

Bezunia



Posty:166
 Dotyczy: Na skrzydłach czasu
 Wysłany: 2017-06-17 15:33:04

W zbiorach:  

Co za beznadzieja. Przeczytana jakoś tak 2 lata temu i ponowne podejście teraz. I wniosek ten sam – beznadzieja

Bezunia



Posty:166
 Dotyczy: Sekretne życie drzew
 Wysłany: 2017-06-17 15:22:32

W zbiorach:  

Odsłuchana na audiobooku w wykonaniu pana Stanisława Biczysko
Super książka. Fantastycznie przedstawiony świat drzew…

Niby człowiek wie, że drzewa muszą jakoś żyć ze sobą w symbiozie, ale takie przedstawienie sprawy jest naprawdę super. Nigdy nie słyszałam żeby ktoś z taka pasją mówił o drzewach ( i to w takiej ilości ). Lecz odniosłam wrażenie, że autor nad wyraz umiłował sobie buki… dość dużo tu o nich.
Tak czy siak polecam… i niech każdy sam sobie wyrobi opinię…


Bezunia



Posty:166
 Dotyczy: Zwierzoczłekoupiór
 Wysłany: 2017-06-17 15:14:44

W zbiorach:  

O rany… brak mi słów jeśli idzie o zakończenie… . Coś podejrzewałam, że może to być coś w tym stylu … ale TO… no przykro, bardzo przykro…
Z początku chłopiec nie bardzo przypadł mi do gustu. Wydał się taki „ stary maleńki” , mały zarozumialec, ale… stopniowo moje uczucia do niego się zmieniały. Jego opisy swojej rodziny - mamy, taty, siostry i przyszywanej ciotki pokazywały niezwykła wrażliwość tego dziecka.

Co do przygód Piotrka… wspaniała wyobraźnia. Ten wielki gadający pies, dziewczynka w niewoli u Troipa … a także ukochana rodzinka…

Ktoś .powiedział, że można być samotnym wśród tłumu… tylko, że już nie pamiętam kto… - Jak bardzo samotny musiał być Piotr skoro... ćśśś....
Książka niby zaadresowana do dzieci – owszem – ale nie do tych małych, może do tych trochę większych… a już na pewno dla dorosłych.
Piękna – słodko – gorzka...


Bezunia



Posty:166
 Dotyczy: Szeptucha
 Wysłany: 2017-06-17 15:09:21

W zbiorach:  

O samej szeptunce to tutaj raczej niewiele znajdziemy, razem wziąwszy wszystkich stron to może tak ze 100.
Jest tutaj za to dużo o życiu pewnej wsi…
Właściwie tytuł tej książki powinien być troszkę inny… np. „ Życie w Waniuszkach - od kiedyś przez wtedy do teraz i wstecz… ” ( tytuł a właściwie część tytułu zapożyczyłam z książki pana M. Szczygielskiego – „ Arka czasu” ). I to by było najwłaściwsze określenie …
Dużo tam historii różnych ludzi. Często w historię jednej rodziny wplatana jest następna historia kolejnej , potem powrót do teraźniejszości i za chwilkę znowu skok do przeszłości. Za duża mieszanina tych osób, za dużo i za blisko siebie tych skoków w czasie - przeszkadzało mi to, bo w pewnym momencie straciłam rachubę czasu – pewna, że od śmierci babci naszej tytułowej szeptunki minęło zaledwie parę miesięcy ( może z siedem – osiem ) zdziwiłam się niezmiernie kiedy okazało się w pewnym momencie, że to już ponad rok a może i więcej !!!

Na duży plus zasługuje gwara podlaska jaką posługują się bohaterowie tej książki… Brawo dla autorki…

Co do samej szeptunki. Dziwna dziewczyna. Jednak dużo bardziej przypadła mi do gustu niż szeptucha Gosława z książki „ Szeptucha ” pani Miszczuk.


46382



Posty:2
 Dotyczy: Album kielecki - Starówka : przewodnik. Cz. 2, [Ulica Henryka Sienkiewicza]
 Wysłany: 2017-05-04 14:17:51

W zbiorach:  

Dla miłośników historii Kielc a naszej kochanej Sienkiewki szczególnie nieocenione źródło informacji.

46382



Posty:2
 Dotyczy: Album kielecki - Starówka : przewodnik. Cz. 1
 Wysłany: 2017-05-04 14:14:28

W zbiorach:  

Dla miłośników historii Kielc bardzo ciekawa pozycja.

marszyk



Posty:4
 Dotyczy: W obcym domu
 Wysłany: 2017-03-02 15:50:17

W zbiorach:  

Ciekawy ciąg dalszy książki Rozdroża. Z przyjemnością ogromną czytałam dalsze losy głównych bohaterów

Bezunia



Posty:166
 Dotyczy: Do trzech razy Natalie
 Wysłany: 2017-02-25 17:05:51

W zbiorach:  

- Gdzie diabeł nie może, tam… Sucharskie pośle -
Miało być super śmiesznie, a było tylko śmiesznie.

Zacznę może od dzieci... cofam moje wcześniejsze porównanie Anielki i Przemka do Janeczki i Pawełka od Pani Chmielewskiej. Przemek jeszcze ujdzie ( po prostu ciapa, ale cóż ... w domu dominują kobiety i to nie byle jakie ... to Natalie!!! ), ale Anielka... mała podła żmija... Nawet taka ilość Natalii( i ich matek ), nie tłumaczy takiego charakteru - nie lubię jej.

Co do samych Natalii... jak zwykle nie obeszło się bez wściubiania nosa w nie swoje sprawy... ale już nie było tak śmiesznie tak jak w poprzednich częściach... czegoś mi zabrakło... a może to Ci źli – mordercy i złodzieje - sprawili, że książka wydała się bardziej kryminałem niż komedią kryminalną ( o ile taki gatunek istnieje ). Sama nie wiem.
Mam jednak nadzieję, że spotkam się jeszcze kiedyś z siostrami Sucharskim, może już starszymi ( może już babciami Sucharskimi?! ) i że będzie równie wesoło jak w części pierwszej...


Bezunia



Posty:166
 Dotyczy: Szeptucha
 Wysłany: 2017-02-25 16:43:34

W zbiorach:  

Pomysł na książkę naprawdę super. Gorzej z głównymi bohaterami.
Gosława – Gosia... RANY!!! Że - tak - powiem, zakrzyknę wręcz – O -- BO – GO - WIE!!!
Naprawdę???!!! 24 letnia ( o ile dobrze pamiętam ) dziewczyna zachowująca się jak napalona nastolatka, której życiem rządzą hormony... Naprawdę chodzi tam o miłość?! Bo ja raczej zauważyłam pożądanie ( żeby nie powiedzieć nieładnie – chuć ). To, że Gosia jest niezdara - nie będę czepiać. Sama często się potykam i o coś rozbijam. Ale ta hipochondria i różne fobie u przyszłej lekarki??!! Nie wróżę kariery.
Nie wierzy w bogów ale bezustannie ich wzywa.
Aaaaa !!! Ależ miałam ochotę ją p... pstryknąć !!!!
Mieszko – no niestety, ale NIE. Drogie panie... coś jest nie tak z tym facetem ( pomijam już fakt, że jest nieśmiertelny i że w przeszłości dość brutalny ). Zresztą ostatnia strona pokazała, że chyba mam dobre przeczucia. I czy naprawdę takie miał twarde te bicepsy? Zawsze gdy niósł Gosię na rękach wbijały jej się w plecy. Z drewna były czy jak?!

Szeptucha – Baba Jaga – najbardziej przypadła mi do gustu. Mądra kobieta... Taka Babka z „ Rancza” .
Hmmm a bogowie... no cóż... wcale mnie nie dziwi, że są bezlitośni i tylko o sobie i tylko dla siebie... (trochę przypominają greckich lub rzymskich bogów... lub dzisiejszych polityków).

Co daje na plus tej książeczce? To że akcja rozgrywa się w Świętokrzyskim... znam te rejony... to moje miasto i moje okolice.

Zabrakło jednak jeszcze takiego małego słowniczka na końcu książki, który by choć trochę wyjaśniał kto jest kim z nadprzyrodzonych i te miejsca święte np. Weles, Świętowit, Wyraj, Nawa itp. Ciągłe zaglądanie do Wikipedii, żeby sprawdzić odrywało mnie niepotrzebnie od książki i dodatkowo rozpraszało ( niby w książce wynikało to z treści, ale jakoś nie zawsze byłam w stanie to ogarnąć) Byłoby fajnie zajrzeć tylko na tył książki i już.

Dobra. Wiem, wiem czepiam się...

Gdyby nie to i nie głupota głównej bohaterki to książka byłaby naprawdę super, a tak to tylko dobra. Mimo to przeczytam część drugą, bo a nuż Gosława nabierze trochę rozumu...

Bezunia



Posty:166
 Dotyczy: Pustułka
 Wysłany: 2017-02-25 16:22:47

W zbiorach:  

Powiedziałabym O M G !! Ci ludzie... ta rodzinka!!! Strzeż mnie Panie!!! Co to forsa robi z ludźmi... Wstrętni, wręcz obrzydliwi...
Pytanie - kto z nich zabija ?
Jest sobie wyspa... ktoś ginie, potem ginie kolejna osoba ... i kolejna ... i kolejna ... a morderca jest wśród pozostałych osób będących na wyspie.
Znacie ten schemat? Podobnie dzieje się w powieściach Pani Agathy Christie ( i nie jestem pierwszą osobą, która to zauważyła ). Ale, ale... co tu się dziwić... to doskonały schemat na napisanie kryminału.
Co do samej książki to naprawdę niezły kryminał, trochę zbrzydza cię rodzinka, ale tak poza tym nie ma się do czego przyczepić. Zakończenie jest rzeczywiście zaskakujące, (wprawdzie tak gdzieś od 39 rozdziału miałam już podejrzenia kto jest mordercą, ale takiego finału się nie spodziewałam).
Trochę mi jeszcze zabrakło pewnych wyjaśnień, ale... ujdzie jak na pierwszy kryminał tej autorki.
Mimo paru niedociągnięć – polecam. Bo najlepiej przekonać się samemu.


Bezunia



Posty:166
 Dotyczy: 220 linii
 Wysłany: 2017-02-25 16:09:32

W zbiorach:  

Część druga „ 110 ulic ” przeczytana jeszcze w 2016 i dużo szybciej niż ta pierwsza. Akcja skupia się na młodszym z braci...

Fajniejsza niż "110 ulic", ale tylko tyle - fajniejsza...


Bezunia



Posty:166
 Dotyczy: 110 ulic
 Wysłany: 2017-02-25 16:03:53

W zbiorach:  

Przeczytane? Nie do końca...
Czytałam i czytałam i czytałam i... nie skończyłam....nie moje klimaty...

Może kiedyś do niej wrócę, ale nie prędko...

652



Posty:1
 Dotyczy: Łaskun
 Wysłany: 2017-02-22 08:01:20

W zbiorach:  

najgorsza ze wszystkich części.męcząca w zbyt wielu wątkach i ten Łaskun pff...

24548



Posty:1
 Dotyczy: Balbaryk i złota piosenka
 Wysłany: 2017-01-28 22:19:28

W zbiorach:  

Bardzo ciekawa książka dla dzieci. Główny bohater poszukuje przyczyn pojawienia się w jego ojczyźnie Wielkiej Ciszy. Jedynym sposobem uratowania krainy Tutaj jest odnalezienie tytułowej Złotej Piosenki.

39040



Posty:10
 Dotyczy: Właściwie bez winy
 Wysłany: 2017-01-05 12:25:27

W zbiorach:  

Ciekawa pozycja - przeplatająca przeszłość z teraźniejszością...dopiero ostatnie strony książki zdradzają "kto zabił" i dlaczego.

39040



Posty:10
 Dotyczy: Ogród kości
 Wysłany: 2016-12-27 09:51:51

W zbiorach:  

Trochę jestem rozczarowana tą pozycją autorki - przedłużająca się akcja mająca miejsce w wiktoriańskiej Anglii nie "przemówiła" do mnie - po prostu nie podobało mi się osadzenie większej części akcji w tej epoce. Nie mniej jednak jak na mistrzynię przystało - książka warta przeczytania.


2009-17 | Odwiedzin: 2792641, dzisiaj: 494 | Obecnie Gościmy: 25 | Logowań na konto: 311564, dzisiaj: 38 | Pozycji zamówionych: 2 | Pozycji zarezerwowanych: 3609
Pracuje w oparciu o SYSTEM BIBLIOTECZNY MATEUSZ | Designed by Sliffka