A A+ A++

Imprezy dla dzieci

Gdzie ta wiosna się ukryła?

2018-04-04

Pamiętacie marcowe spotkanie z uczniami klasy I „B” z pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 18 w Kielcach. Dzielna siedemnastka wzięła udział w słynnym starciu „Zima kontra wiosna”. Biblioteczny skrzat Kacperek przygotował dla nich super niespodziankę. Za nami marzec - pora więc poszukać pani Wiosny. W środę, 4 kwietnia tuż przed południem wraz z panią Anią wyruszył na wielkie poszukiwania. W plecaku umieścił aparat fotograficzny, butelkę ulubionej wody mineralnej (zdradzę wam - Kacperek uwielbia „Buskowiankę”) i oczywiście atrybut biblioteki - książkę. Pewnie ciekawi jesteście, jaka to książka - prawdziwy tropiciel musi posiadać Przewodnik do rozpoznawania roślin i zwierząt na wycieczce wydawnictwa „MULTICO”. Ta niewielka pozycja to prawdziwa skarbnica wiedzy. Znajdziecie w niej wiadomości o wszelkich gatunkach roślin i zwierząt, które można spotkać podczas wędrówek po lasach, górach, czy też brzegiem morza.

Raźnym krokiem pokonaliśmy drogę go szkoły. Cała siedemnastka wraz z paniami Moniką i Dorotą postanowiła stawić czoła nowemu wyzwaniu. Kacperek wraz z świątecznymi życzeniami przesłał dzieciom tajemniczo brzmiącą wiadomość: Gdzie ta wiosna się ukryła? - czyli wielkie poszukiwania. Naszym milusińskim nie straszne żadne wyzwania - więc z uśmiechem na buźkach stawiły się na miejscu zbiórki, gotowe do działania. Kacperek, jako przewodnik poinformował wszystkich o zasadach i celach poszukiwań. Dzielni mali tropiciele mają za zadanie odnaleźć jak najwięcej oznak zwiastujących prawdziwą wiosnę.

Wyruszamy. Tuż przed szkołą, na trawniku spostrzegawcza Martynka odnalazła pierwszą. W stronę słoneczka buźki swe „wystawiły” krokusiki. Ich żółte, białe i fioletowe kwiatuszki utkały barwny kobierzec. Ale co to? Co takiego dzieje się obok? Za modrzewiem jakieś poruszenie - pan kos czyni wiosenne porządki. Wyszukuje pierwszych przysmaków i budulca na gniazdko, do którego zaprosi panią kosową. Nasz Kacperek słynie nie tylko z miana najlepszego przyjaciela książek, ale też z umiejętności fotografowania. Kolejny zwiastun wiosny został uwieczniony na zdjęciu. Wędrując na pobliskie „górki” Krystian głośnym okrzykiem „Mam!” ogłosił odnalezienie trzeciej oznaki - to pąki na krzewie bzu. Dotarliśmy do skweru, na którym mieści się plac zabaw - pora na chwilkę relaksu. Huśtawki, „siatkowe jajo obrotowe” to najbardziej oblegane atrybuty placu. Martynka to super tropiciel, który „wytropi” wszelkie kwiatowe oznaki wiosny. W przydomowym ogródku znalazła śnieżyczkę przebiśniega i cudnej urody wierzbę, którą otuliły baźki popularnie zwane kotkami. Z radością podzieliła się swoim odkryciem z pozostałymi dziećmi. To zmobilizowało naszych milusiński do jeszcze intensywniejszych poszukiwań.

Każdy z nas wie, że pani Wiosna ma wiele oznak - dlatego też do listy tych „odkrytych” dzieci zaliczyły również śpiew ptaków i ciepło pierwszych słonecznych promyków. Lista pełna, pora na powrót do szkoły, gdzie czeka na naszych milusińskich posiłek i zabawa w szkolnej świetlicy. Kacperek wraz z panią Anią podziękowali za wspólną zabawę i wyruszyli w drogę powrotną do biblioteki. Rozpierała ich duma - misja wypełniona, wiosna odnaleziona, a wszystko to dzięki super dzieciakom. Dziękujemy i do zobaczenia!.